Dodaj do ulubionych
Moje wiersze
2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005

"Lovarture"
(15.10.2002.)


Opadły już wszystkie liście z drzew
Idąc chodnikiem widzę tylko krew
Odeszła noc i przyszedł dzień
Nie ma drzewa - pozostał pień

Dla ciebie jestem tylko cieniem
A ty jesteś mym zbawieniem

Chodzę opętany myślą tą
Że mógłbym być zabawką twą

Pod kupą liści znalazłaś mnie
Więcej chyba nie mogę chcieć...


"Piękny"
(11.02.2002.)


Nawe jeśli pachnę kwiatami
Nawet jeśli coś jest między nami
Udaję że jestem taki piękny
Udaję że jestem taki chętny
Bo chcę zabić twą pięknąść
Bo chcę zabić twą wielkość
Nawet jeśli teraz kłamię
Nawet jeśli powiem mamie
To i tak stracisz wzrok
I tak ujżysz tylko mrok
A takich miejsc jest więcej
Gdzie oczami są twe ręce
Ma piękna twarz pod palcami
Znika wraz z kształtami
Zapomnianymi przez oko


"Standard"
(17.01.2002.)


Miłości się nie opisuje
Miłość się czuje
Nie można zamknąc uczuć w słowa
Nie można ich chować
Nie można być przeciw będąc za
Nie można mówić "nie" myśląc "tak"
Czerń nie może być biała
Dusza nie może być bez ciała
Nie może byc winy bez kary
Równe muszą być siły i zamiary
Trzeba żyć duszy energią
A nie tylko ciała materią
O swoje trzeba walczyć
Gdy grają trzeba tańczyć
Trzeba ciągle wybierać
Trzeba innych spierać
A gdy zabrzmi dźwięk dzwonu
Gdy nadejdzie pora zgonu
Trzeba być gotowym


"Stan"
(14.01.2002.)


Dryfuję pośrodku wielkiej wody
Uchwycony ostatkiem sił kłody
Przemoknięty do kości
Dryfuję w niepewności
W lęku dnia i nocy
Próżno szukam pomocy
Ciągle tonę, lecz nie ginę
Z nieznanym prądem płynę

Czy zobaczę wreszcie ląd?
Czy zabierze mnie ktoś stąd?

Proszę zrozum mój stan
Proszę daj czas nam
A moje pragnienie
Niech znajdzie spełnienie

Nie zrozum mnie źle
Jak ja siebie zrozumiałem
Gdy to przeczytałem


"Pornografia"
(11.04.2002.)


Odkryj swe uda
Odkryj swe pośladki
Odkryj swe piersi
Machino
Obnaż się
Odkryj swe myśli
Odkryj swe pragnienia
Odkryj swe uczucia
Machino
Obnaż się

Złożę na twym ciele
Milion pocałunków
Wiem że to niewiele
Według twych rachunków

Sprzedaj swe uda
Sprzedaj swe pośladki
Sprzedaj swe piersi
Machino
Sprzedaj się
Sprzedaj swe myśli najskrytsze
Sprzedaj swe pragnienia największe
Sprzedaj swe uczucia najgłębsze
Machino
Sprzedaj się

Kupię twą duszę i ciało
Za milion pocałónków
Lecz to wciąż za mało
Według twych rachunków ...


"Kotawizer"
(20.11.2002.)


Nagie twarze
W ustach draże
W półuśmiechu
Warci grzechu
Parami
Idą z nami

Cisza głucha
Każdy słucha
Czy to oni
Są bez broni
Walczą z wrogiem
Naszym bogiem

Plamy krwi
Brudne sny
Martwe ciała
Zimne działa
Koniec wojny
Łupy krojmy


"Przekaźnik"
(23.07.2002.)


Nie skrzywdzą mnie
Jeśli zamknę oczy
Nie zranią mnie
Jeśli zatkam uszy
I będę silny
Nie zranią mnie
Ich słowa
Nie skrzywdzą mnie
Ich czyny
I będę silny

Ale będę sam.


"Kształt pragnienia"
(25.03.2002.)


Oto leżę zupełnie nagi
A obok Ty ubrana
Oto leżę cały w płaczu
A obok Ty roześmiana

Nie chcę Twoich słów
Nie pragnę Twych ust

Oto tonę w mym zwątpieniu
A obok Ty godna zaufania
Oto tonę w mej nienawiści
A obok Ty pragnąca kochania

Potrzebuję Twoich słów
Potrzebuję Twych ust
Ale ich nie chcę za darmo
A nic nie mogę dać
Więc stoję samotnie
Od wielu lat ...


"Alter Ego"
(18.11.2002.)


Odłóż skrzydła anioła
Mój głos już cię nie woła
Byłeś nieuczciwy
Byłeś zbyt chciwy
Spadasz w dól

Zginiesz od moich kól
Gdy zbraknie dla ciebie ról
Teraz będziesz nieuczciwy
Teraz będziesz chciwy
Spadasz w dól

Nie jestem twym wrogiem
Jestem twym bogiem
Żyję w tobie
Co robisz to ja robię
Spadam w dół


"Korona i król"
(25.03.2002.)


Zabieram wszędzie lustro
By skrycie
Całować swoje odbicie
W nim jest śmiech
W nim jest ból
Korona i król
I tyle łez
Utopionych w odłamkach szkła
Ile tylko się da

By skrycie
Całować swe odbicie
Wszędzie
Zabieram lustro
Nie wierząc innym bóstwom


"Republika"
(11.01.2002.)


Ostatnimi dniami roku
Obywatela straciła republika
Puska i smutek co kroku
Już nie zabrzmi ich muzyka

Czy podobnie jak królowej
Uda się wam skraść głos z nieba
Czy usłyszymy dźwięki nowe
Których tak bardzo nam potrzeba

Bo już zdjęto białą flagę
I pogrzebano obywatela
Po wspaniałych latach
I przed wspaniałymi
Nie tak miało być
Miał pan żyć

Umarła polski dusza


"Kąpiel"
(10.02.2002.)


Mokre ciało
Mokra dusza
Woda w płucach
Woda w uszach
Każdy milczy
Tematu nie porusza

Toną w kąpieli
Dusze za ciałami
Giną w pianie
Ludzie stadami
Śmierć zbliża się
Dużymi krokami

Chwytam ręcznik
I wycieram się jak najszybciej



© 2003-2007 by Ecnelis