Dodaj do ulubionych
Spotkanie z nauką VII
   Siedem to magiczna i w niektórych religiach święta liczba. Dla matematyka to tylko jedna z cyfr. Dla filozofa czy wróżbity to być może sens istnienia lub odpowiedź na przyszłość. Dla nas to tylko kolejny numerek naszego spotkania, spotkania z nauką. A dziś poza zabawą w mierzenie temperatury zajmiemy się także pewną fascynującą siódemką. I nie będzie to siódemka wspaniałych ...

I - Siedem cudów świata

   Starożytne budowle i rzeźby do dziś wzbudzają ogromny podziw. W starożytności Grecy szczególnie cenili sobie dzieła architektury i rzeźby, najwybitniejsze z nich określając mianem siedmiu cudów świata. Zostały one wyróżnione ze względu na niezwykłe rozwiązania techniczne, ogromną skalę i walory artystyczne. Do dziś niestety większość z nich pozostała tylko w starożytnych dokumentach lub ruinach. Cudów było siedem, ale nie zawsze wymieniano te same dzieła. Do tych najczęściej wymienianych należą:

   1. Piramida Cheopsa w Gizie (Egipt naturalnie). Czasami wymienia się po prostu piramidy egipskie, z których Cheopsa jest największa. Ma około 146 metrów wysokości a długość boku podstawy, która jest kwadratem wynosi 230 metrów. Piramidę zbudowano w XXVI wieku przed naszą erą jako grobowiec króla Cheopsa, znanego także jako Chufu. W dzisiejszych czasach na temat niezwykłości konstrukcji piramidy (głównie właściwości natury matematycznej) powstało wiele niezwykłych teorii, łącznie z tą iż ludzie nie wybudowali piramidy samodzielnie, ale że pomogli im w tym przybysze z kosmosu ...

   2. Wiszące ogrody w Babilonie. Wiszące bo tarasowe. Założenie ogrodów przypisywane jest królowej Semiramidzie (stąd druga nazwa: ogrody Semiramidy), która panowała około 800 roku przed naszą erą. Ogrody stanowiły część zespołu pałacowego króla Nabuchodonozora.

   3. Posąg Zeusa Olimpijskiego w świątyni w Olimpii. Rzeźbę wykonał w V wieku przed naszą erą Fidiasz, stosując technikę chryzelefantyny, w której był najwybitniejszym specjalistą. Polegała ona na użyciu złota (chryzos) i kości słoniowej (elephas) w posągach montowanych na drewnianej konstrukcji. Ze złotej blachy wykonywano okładzinę szat, włosów i akcesoriów a z płytek z kości słoniowej okładzinę twarzy i odsłoniętych części ciała. Posąg mierzący 13 metrów wysokości przedstawiał Zeusa siedzącego na tronie z Nike (bogini zwycięstwa) na prawej dłoni i z berłem w lewej. Posąg został zniszczony przypuszczalnie w 475 (inna, równie prawdopodobna data to 426 p.n.e) roku przed naszą erą.

   4. Artemizjon w Efezie. Jest to ogromna świątynia bogini księżyca i łowów (i opiekunki dziewic) Artemidy. Zbudowano ją około 560 roku przed naszą erą a jej twórcami byli Chersifron i Metagenes z Knossos. Oczywiście jej centralnym punktem był posąg Artemidy Efejskiej. Świątynię w 356 roku p.n.e. spalił Herostrat, pragnąc w ten sposób nieśmiertelną sławę (na codzień był szewcem w Efezie). Skazano go na śmierć a w drugiej połowie VI wieku p.n.e. świątynię odbudowano. Dziś zostały po niej ruiny.

   5. Kolos Rodyjski. Pod tą egzotyczną nazwą kryje się olbrzymi posąg Heliosa (bóg słońca), który stał na greckiej wyspie Rodos. Miał około 32 metrów długości i ważył około 70 ton, runął w 224 roku przed narodzeniem Chrystusa podczas trzęsienia ziemi. Posąg, będący dziełem Charesa z Lindos, został wzniesiony u wejścia portu w latach 292-280 p.n.e. z brązu. Upamiętniał on zwycięstwo Seleukosa I Nikatora nad Demetriuszem Poliorketesem w 304 roku p.n.e.

   6. Mauzoleum w Halikarnasie. Był to grobowiec władcy Karii (taka starożytna kraina w południowo zachodniej części Azji Mniejszej), Mauzolosa (od którego imienia wzięła się jego nazwa) i jego żony Artemizji. Grobowiec został wzniesiony około 350 roku p.n.e. Później wiele monumentalnych grobowców wzorowano właśnie na tej budowli.

   7. Latarnia morska na Faros. Miała ponad 120 metrów wysokości i wysyłała światło na odległość 50 kilometrów. Została zbudowana w 279 roku p.n.e. według projektu Sostratosa z Knidos a runęła w XIV wieku wskutek trzęsienia ziemi.

II - Skale temeperatury

   W naszym kraju stosuje się termometry z podziałką Celsjusza. Stworzył ją szwedzki przyrodnik Andreas Celsius, żyjący w XVIII wieku, oznaczając wówczas jako 100 stopni punkt topnienia lodu a 0 jako wrzenia wody. Dziś jest odwrotnie. W USA i Wielkiej Brytanii stosuje się skalę Fahrenheita, stworzoną przez fizyka Gabriela Daniela Fahrenheita, żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku i mieszkającego w ... Gdańsku. Poza zaprojektowaniem skali temperatury Fahrenheit wynalazł także termometr rtęciowy. W jego skali woda zamarza w 32 stopniach a wrze w 212. Podstawową jednostką temperatury w układzie SI jest jednak Kelwin. Jej twórcą jest William Thomson, od 1892 roku lord Kelvin, brytyjski fizyk i matematyk. Skala Kelvina jest bezwzględną skalą temperatury. To znaczy iż zero Kelwinów (nie stopni Kelwina) jest najniższą temperaturą. Tą temperaturą jest oczywiście zero bezwzględne, czyli -273,15 stopni Celsjusza. W takim klimacie ustaje wszelki ruch atomów. Po prostu wszystko zamarza na amen. Obecnie w laboratoriach uzyskano temperaturę, która jest zaledwie o jedną miliardową wyższa os zera bezwzględnego. Temperatury rzędu -270 °C to w laboratoriach chleb powszedni. Najwyższą temperaturą jest ta występująca podczas reakcji syntezy termojądrowej, porównywalna do ciepełka, jakie panuje w środku naszego Słońca. A to ocenia się na około 150 milionów stopni Celsjusza. A poza trzema skalami wymienionymi powyżej jest jeszcze czwarta - Rankina. Jest ona odpowiednikiem bezwzględnej skali dla Fahrenheita, tak jak skala Kelwina jest bezwzględnym odpowiednikiem dla skali Celsjusza (1K = 1 °C oraz 1°F = 1°Rank). Całą sytuację elegancko zobrazuje poniższy wykresik:


°C (stopni Celsjusza)

-273,15		0			100

________________________________________________________________



K (Kelwinów)

0		273,15			373,15

________________________________________________________________



°F (stopni Fahrenheita)

-459,67		32			212

________________________________________________________________



°Rank (stopni Rankina)

0		491,57			671,67

________________________________________________________________



III - Omne vivum ex ovo

   W siedemnastym wieku angielski anatom i fizjolog William Harvey odkrył rolę komórki jajowej w rozmnażaniu. Odkrycie to podsumował jednym zdaniem: wszystko, co żyje, powstało z jaja (z łacińskiego omne vivum ex ovo). U wielu zwierząt komórki jajowe uległy rozwojowi, wzbogacając się o żółtko (substancja odżywcza dla rozwijającego się zarodka) i okryły skorupką. A jakie zwierzę ma największe jajo? Struś? Nie. Największe jajo występuje u niektórych gatunków rekinów i ma aż 17 centymetrów długości. Czym jest przy niej komórka jajowa człowieka, która ma zaledwie jedną dziesiątą milimetra średnicy ...



© 2003-2007 by Ecnelis