Dodaj do ulubionych
Recenzje płyt
The Music "The music"
2002 Virgin Records Ltd.



Utwory :
01. "The dance"
02. "Take the long road and walk it"
03. "Human"
04. "The truth is no words"
05. "Float"
06. "Turn out the light"
07. "The people"
08. "Getaway"
09. "Disco"
10. "Too high"

Muzyka

   Nazwanie zespołu Muzyka może wydać się głupim pomysłem. Kolejnym wątpliwej jakości pomysłem może wydać się koncepcja graficzna projektu - książeczka, na której okładce jest kolorowa płyta (w takich samych kolorach jest krążek CD) a w jej środku ... jeszcze więcej kolorowych płyt (tym razem w jednym kolorze każda) i ogólnie kolorów. Jedno zdjęcie i info o zespole i ekipie pracującej nad płytą. Niestety nie ma tekstów utworów, a czasami naprawdę trudno zrozumieć, co śpiewa wokalista. Dziesięć kompozycji i ponad 61 minut muzyki (ponad 5 minut to standardowy czas niemal każdej kompozycji). Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że kryje się za tym jeden z najlepszych debiutów ostatnich lat. Ale po przesłuchaniu materiału nie ma się już wątpliwości ...

   "The dance", niepozorny utwór doskonale spełnia rolę wstępu i rozgrzewki przed transowym, przebojowym "Take the long road and walk it". Niesamowita energia drzemiąca w tym utworze potęgowana jest przez niepowtarzalny wokal Roberta Harvey'a, który na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Gdyby nie takie wokale The Music byłoby zupełnie innym zespołem. Jak to ktoś kiedyś powiedział "Robert śpiewa tak, jakby każdy utwór miał być jego ostatnim". W żadnym z kawałków nie jedzie na taryfie ulgowej i czasami aż trudno uwierzyć, że zrobili to ludzie, których średnia wieku nie przekracza 20 lat! Trzeci utwór to w miarę spokojna ballada z delikatnym, sennym śpiewem. Ale pod jej koniec musieli trochę dołożyć po garach i strunach (i tak największą młockę odstawili w końcówce "The dance"). "The truth is no words" to kolejny singiel (po "Take the long road ...") i kolejny przebój. Ponownie rytmicznie i transowo z bardzo ciekawym przedrefrenem, w którym pojawia się tytuł utworu. Pozostałymi singlami były jeszcze "The people" oraz "Getaway". Ten drugi nawet całkiem nieźle radził sobie na polskich listach przebojów i to nie bez powodu. Charakteryzuje go ponownie transowość, której trudno się oprzeć i po prostu uzależniający, banalny refren zaśpiewany po mistrzowsku tak że aż samemu chce się zaśpiewać :). Nawet nie czuć, że utwór trwa ponad sześć minut. Niemniej fascynującym kawałkiem jest "The people", w którym słabego ogniwa dopatrzyć można się w refrenie. A jeśli szukać słabego ogniwa w skali całego albumu to praktycznie takiego nie ma! Są utwory, które mniej zapadają w pamięć ("The dance", "Float"), ale nie są to utwory słabe. Tytułem może zaciekawić i zmylić "Disco". Rozpoczyna się sapiącymi, ciężkimi gitarami i takim wokalem. Ale po paru chwilach przyspiesza, zamieniając się w to, co sugeruje nazwa. Na koniec The Music daje nam muzykę nazwaną "Too high" - smutną, spokojną opowieść. Jednak te dziewięć wspomnianych kompozycji wydaje się być tylko tłem dla tej jednej, o której jeszcze nie wspomniałem - "Turn out the light", utwór szósty. To, co wyprawia on ze słuchaczem (mną) trudno zamknąć w słowa. Utwór jest po prostu znakomity, powalający, wzruszający, a nie nazwę go arcydziełem tylko dlatego, że stworzyli go debiutanci ...

   Album można streścić krótko: brytyjski (a nawet światowy) debiut roku 2002, przynajmniej dla mnie. źwietna produkcja, dopieszczone brzmienie i znakomite kompozycje. Zespół tworzy czterech ludzi: wokal, gitara, bas i perkusja a mimo wszystko całość brzmi niesamowicie elektronicznie. Co ciekawe jest to bardzo oryginalne i trudno domyśleć się, czym zespół się inspirował. A to bardzo rzadkie w dzisiejszych czasach.

   Nie sposób nie wspomnieć jeszcze o stronach B singli, których było naprawdę sporo. Absolutnie rewelacyjną kompozycją jest utwór "Karma" (z singla "The truth is no words"). Brzmieniowo jest najbardziej elektroniczną kompozycją w dorobku zespołu i jednocześnie najbardziej fascynującą (tuż po "Turn out the light" oczywiście i przed "Getaway" w moim prywatnym rankingu otworów The Music). Inną wartą większej uwagi kompozycją jest także "Alone".



© 2003-2007 by Ecnelis