Dodaj do ulubionych
Eksperyment Filadelfia
  Amerykańskie siły zbrojne ukrywają w swoich archiwach wiele tajemnic: Rosewell'47 czy tajne badania i eksperymenty w Strefie 51. Obok nich mniej znaną, ale równie pilnie strzeżoną i tajemniczą sprawą jest tak zwany eksperyment Filadelfia, przeprowadzony przez marynarkę USA w czasie drugiej wojny światowej. Miał on miejsce w Filadelfii najprawdopodobniej w 1943 roku. Testowano wówczas zupełnie nowe rozwiązanie techniczne polegające na otoczeniu okrętu wojennego potężnym polem magnetycznym. Eksperyment, z uczestniczeniem załogi, wykonano tylko raz. Jego celem było wytworzenie potężnego wiru magnetycznego, który wciągnąłby okręt w zagięcie czasoprzestrzeni i przeniósł na ogromną odległość. Podczas doświadczenia wokół okrętu pojawiło się mgliste, zielone światło, kontury okrętu zamazały się po czym zniknął. Pojawił się ponownie w odległości około trzystu mil w porcie Norfolk w Wirginii. Mimo sukcesu technika nie została wcielona w życie (jeżeli w ogóle to planowano) z powodu negatywnego oddziaływania na ludzi. Kilku marynarzy zmarło na miejscu na skutek szoku a wielu oszalało.
  Eksperyment filadelfijski badał znany badacz zjawisk pozaziemskich Morris K. Jessup. To od informatora, do którego dotarł Jessup pochodzi większość dzisiejszej wiedzy na ten temat. W pewnym momencie marynarka wojenna złożyła nawet badaczowi propozycję pracy nad podobnym projektem. Jessup odmówił. Wkrótce po tym, w 1959 roku zginął w niewyjaśnionych okolicznościach: przyczyną zgonu było uduszenie spalinami. Związek jego zagadkowej śmierci z poczynaniami idącymi w kierunku odkrycia prawdy o eksperymencie jest oczywisty. Jessup natknął się na informacje o Filadelfii przy okazji badania innego zjawiska UFO, być może wykorzystano w nim technologię pozaziemską? Niestety wraz z badaczem pogrzebano wiele odkryć, jakich dokonał na temat tego tajemniczego zdarzenia.



© 2003-2007 by Ecnelis