Dodaj do ulubionych
Różne dziwadełka
  Poniżej opiszę małe dziwne bądź zastanawiające zdarzenia, jakich byłem świadkiem:

WYSYSANIE ENERGII Z DRZEW?
  Wieczorem drugiego maja 2004 roku byłem świadkiem dość dziwnego zachowania się starszej pary (dziadek i babcia) w częstochowskim lesie. W pewnym momencie wyłonili się z lasu, rozmawiając o czymś. Dziadek po kolei dotykał drzewa, przez chwilę je trzymając oburącz, po czym mówił co to za drzewo. Mówił coś pod nosem jeszcze do babci, ale nie słyszałem (dzieliło nas jakieś 40-50 metrów). Po obejściu paru drzew dziadek pochwycił jedno dłońmi wzdłuż średnicy i stał tak w bezruchu. Zobaczył, że go obserwuję i patrzył w moim kierunku w bezruchu przez dłuższą chwilę, gdy odwróciłem wzrok już go nie było... Ale w zapadających ciemnościach zauważyłem, że jednak wcale nie zniknął, tylko schował się za drzewo, ciągle trzymając je rękoma. Parę drzew dalej babcia robiła to samo z innym drzewem. Trwali tak oboje w bezruchu kilkanaście minut! Gdy zakończyli ten "rytuał" odeszli parę kroków dalej, a dziadek ponownie "obmacał" parę drzew, ale już się ich nie trzymali. Stali potem jeszcze parę chwil razem patrząc się prawdopodobnie w niebo (w stronę Marsa)... Nie zauważyłem już kiedy odeszli... Wszystko to było dość dziwne. Co oni robili? Może wysysali energię z drzew, o ile jest to możliwe?



© 2003-2007 by Ecnelis